środa, 28 października 2020r.

Gdzie szukać promocji? Zakupy w internecie oraz sklepach

Jedną ze strategii supermarketów na wywleczenie konsumentów jest proponowanie wielu promocji. Przyznam, że na mnie też to funkcjonuje. Tę metodę stosują także duże galerie handlowe, w których mogę nabyć każdy, nawet w najwyższym stopniu doborowy towar, począwszy na paluszkach rybnych i przyprawach, na ekskluzywnej biżuterii kończąc. W takich punktach przynajmniej dwa, trzy razy w roku są organizowane noce wyprzedażowe. Jest to dzień, w trakcie, którego w wyznaczonych godzinach, na przykład od godziny dziewiętnastej do zamknięcia wolno kupić każdy towar po obniżce nawet o ponad pięćdziesiąt procent.

W te dni zazwyczaj galerii są czynne trochę dłużej niż w dni normalnego handlu, oprócz tego galerie nakładają na każdy punkt sprzedaży i stoisko implikujący się na ich terenie do obowiązku wpisania w tych godzinach obniżek, więc nie tyczy się to rzeczowego punktu sprzedaży. Domyślam się, że utargi w taki dzień są w samej rzeczy niezmiernie wysokie jak nie kolosalne. Pomnę, kiedy tak właściwie ostatni raz byłem na takiej nocnej wyprzedaży, klientów było w istocie dużo, setek jak nie tysięcy. Dostrzegam, że w miastach, w jakich są jedna czy dwie galerie, z pewnością ponad pięćdziesiąt procent lokatorów przewija się przez aleje centrów handlowych. To przykre zdążyło mi się parę razy zdenerwować, bo kiedy kupowałem bluzę w firmowym salonie jednego z producentów odzieży sportowej to ekspedient nie poinformował mnie o tym, że w przyszłym tygodniu będzie aranżowana tak znaczna wyprzedaż. Tydzień w następnej kolejności ta sam bluza kosztowała prawie o sto złotych mniej. Byłaby to kapitalna okazja, lecz niestety było już za późno i nie mogłem skorzystać. Tutaj niemniej jednak każdy, kto ma odrobinę odłożonych pieniędzy, które planuje wydać, na pewno może zaoszczędzić na kupnach w te dni. W następstwie tego od teraz bacznie śledzę promocję w galeriach i pasażach handlowy, do tego stopnia, że staram się nie emitować gazetek marketingowych tylko zbieram je oraz pozbywam się dopiero na zakończenie tygodnia.

Szczególnie przed wypłata zwracam szczególną uwagę na promocje. Zjawisko to jest tak silne, że pojawiło się swego typu uzależnienie w śród kupujących, tak zwani „windowshoperzy” każdego dnia odwiedzają galerie oraz bacznie monitorują ceny i oczekują na okazję, a nie, kiedy idą tylko po to, aby popatrzeć na tysiące doskonałych produktów przyciągających ich oczy zza szklanych wystaw. Ja osobiście pewno także cierpię na tę chorobę, lecz w dzisiejszych czasach, jeśli nie wolno zakupić to choć można popatrzeć.

Dodaj komentarz